Cenna inicjatywa ks. prałata Aleksandra Gendery

Co dalej z kaplicą cmentarną, która przypomina... garaż

Gracjan Jaworski, 27 luty 2018, 11:32
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Krotoszyński dom pogrzebowy odstrasza. Proboszcz krotoszyńskiej fary chce zmienić ten stan. Ale gmina – według jednego z urzędników – nie może od ręki przekazać kaplicy parafii św. Jana Chrzciciela.
Co dalej z kaplicą cmentarną, która przypomina... garaż
Mieszkańcy naszego miasta od lat krytykują stan terenu dookoła krotoszyńskiego cmentarza, o czym często wspominaliśmy na łamach Rzeczy, a także wygląd i wnętrze kaplicy pogrzebowej. 
 
Pożegnania w garażu
W tej chwili kaplicą zarządza Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkanowiej. Dwa tygodnie temu ks. Gendera wraz z radą parafialną złożyli do burmistrza wniosek o zamianę gruntów. - Chcielibyśmy przejąć jako parafia kapliczkę, ponieważ w chwili obecnej nie nadaję się ona na ceremonie pogrzebowe. Otrzymywałem m.in. telefony od uczestników pogrzebów, że żegnamy zmarłych w garażu - mówi nam ksiądz Gendera. 
Według planu proboszcza po przejęciu kaplicy zostałaby ona poddana gruntownej modernizacji. 
 
Gmina nie może oddać
W sprawie przejęcia kaplicy przez parafię Michał Kurek, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej w magistracie, wyklucza możliwość szybkiej realizacji planu księdza. - Jako gmina, nie możemy pozbyć się w tej chwili domu pogrzebowego, nie mając w zanadrzu swojego – mówi.

WIĘCEJ PRZECZYTASZ W GAZECIE

Artykuł wyświetlono 1527 razy
Komentarze do artykułu
Avatar_missing_small
Marian Jankowski - 28 luty 2018, 08:15

Znaczenie garaż ma swoją wymowę bo ile ludzkich zgrzytów podczas ceremonii pogrzebowej.Takie zgrzyty doprowadzają do różnych komplikacji w społeczeństwie.

Dodaj komentarz