Koźmin. Radni podwyższyli opłaty za śmieci

Paweł Krawulski, 20 listopad 2018, 10:05
Średnia: 0.0 (0 głosów)
15 listopada na sesji radni zatwierdzili nowe stawki za odbiór śmieci, wyższe od obecnych o ponad 30 proc. Dzień wcześniej rajcy większością głosów zdjęli ten punkt z programu obrad.
Koźmin. Radni podwyższyli opłaty za śmieci


14 listopada na połączonych obradach komisji koźmińskiej rady przewodniczący komisji budżetu Adam Grzelak zawnioskował o wykreślenie tego punktu z programu, bo według niego sprawą powinna się zająć nowa rada.

Drastyczne podwyżki
- Nowa rada będzie wyglądała diametralnie inaczej. Poza tym w projekcie uchwały o opłatach za śmieci podano nowe kwoty, drastycznie większe. Chcę podczas ostatniego posiedzenia komisji uniknąć kłótni i sporów - uzasadnił Grzelak. Wiceburmistrz Jarosław Ratajczak zaapelował jednak o zajęcie się projektem. Zwrócił też uwagę, że od 1 stycznia 2019 r. gmina chce prowadzić selektywną zbiórkę na nowych zasadach. Do tego czasu musi wykonać szereg działań, m.in. powiadomić mieszkańców o nowych stawkach.

Podzieli ludzi
Skarbnik gminy Andrzej Serek przypomniał, że proponowane kwoty umożliwią zbilansowanie bilans dochodów i wydatków w sferze gospodarki odpadami, więc potrzebne jest zatwierdzenie nowych stawek. – Powtórzę: nie chcę sporu, a wiem, że ta sprawa ludzi dzieli - odpowiedział Grzelak. – Dlatego dziś rozmawiajmy o problemie, niekoniecznie o stawkach - stwierdził Ratajczak.
Hieronim Gabryelczyk, przewodniczący komisji spraw społecznych, podobnie jak radny Grzelak, uznał, iż sprawa powinna być przedyskutowana i zatwierdzona przez nową radę. - Z rady miasta odchodzi aż jedenaście osób, więc kwestia opłat za śmieci powinna być poddana analizie przez nowe gremium - stwierdził. Radny Marek Krzyżanowski zapytał o termin posiedzenia nowej rady. Gdy dowiedział, że to 22 listopada, przychylił się do zdania przedmówców.

Widzę pośpiech...
Przy okazji zapytał:  – Dlaczego rozmawiamy o tym dzisiaj? Wszak już podczas posiedzenia jednej z komisji "wydzieliliśmy popiół" z odpadów. Czemu wówczas nie podaliście stawek? Wiceburmistrz odparł: – Wydzielenie popiołu było krokiem do stworzenia bilansu. Niestety, wyszło, że pieniędzy nie starczy. Radny Grzelak zapowiedział trwanie przy swoim zdaniu. - Podczas inauguracyjnych sesji zawsze zajmowaliśmy się nowymi tematami. Teraz natomiast widzę pośpiech, którego nie rozumiem - dodał.

(WIĘCEJ PRZECZYTASZ W GAZECIE)
 

Artykuł wyświetlono 369 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz