Rzecz Krotoszyńska, nr 8/983, 25 luty 2014 r.

Ledwo uszedł z życiem

Agnieszka Marciniak, 25 luty 2014, 13:33
Średnia: 0.0 (0 głosów)
W miniony wtorek w nocy jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ul. Bolewskiego w Krotoszynie wybuchł pożar. 58-letni Krzysztof K., mieszkaniec lokalu, ledwo uszedł z życiem. W stanie ciężkim został przewieziony do szpitala.
Ledwo uszedł z życiem

Z mieszkania objętego pożarem usunięto nadpalone meble i inne wyposażenie

Straż pożarna nie ustaliła jeszcze, co było przyczyną pożaru, do którego doszło ok. godz. 1.00. Ogień szybko się rozprzestrzeniał i w krótkim czasie objął całe mieszkanie na parterze kamienicy. W środku był 58-letni Krzysztof K. Oprócz niego w budynku przebywało jeszcze 10 rodzin.
O wybuchu pożaru policję poinformował jeden z mieszkańców budynku. Funkcjonariusze po przybyciu próbowali dostać się do środka płonącego mieszkania, żeby uratować znajdującego się wewnątrz mężczyznę. - Po otwarciu drzwi buchnął na nich kłąb dymu i ognia. Policjanci wrócili się do radiowozu po gaśnicę, próbowali ugasić ogień, ale nie byli w stanie - informuje rzecznik prasowy policji Piotr Szczepaniak. Chwilę później na miejsce dotarła straż pożarnej oraz pogotowie ratunkowe. - Po dotarciu kierujący działaniami ustalił, że w lokalu prawdopodobnie znajduje się jedna osoba. Pozostali mieszkańcy budynku byli na zewnątrz - informuje rzecznik prasowy straży pożarnej Tomasz Niciejewski. Ratownicy gasząc ogień przeszukiwali pomieszczenia.

Rozległe poparzenia
W jednym z pokojów znaleźli nie dającego oznak życia 58-latka. Mężczyznę przewieziono do szpitala. - Pacjent trafił na szpitalny oddział ratunkowy nieprzytomny i w stanie wstrząsu oparzeniowego. Jego stan był ciężki, mężczyzna został przeniesiony na oddział intensywnej terapii, gdzie ustabilizowano jego funkcje życiowe - informuje dyrektor SPZOZ, Paweł Jakubek. - Następnie mężczyzna został przewieziony do Poznania, na oddział chirurgii ogólnej i obrażeń wielonarządowych. Mogę jedynie dodać, że miał rozległe oparzenia na całym ciele. Tej nocy do szpitala trafiło również dwóch policjantów, którzy podczas akcji gaszenia pożaru zatruli się tlenkiem węgla. Funkcjonariusze po krótkiej obserwacji oraz badaniach zostali wypisani.

(więcej przeczytasz w gazecie)

Artykuł wyświetlono 2050 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz