Rzecz Krotoszyńska nr 3 (978) z 21.01.2014 r.

Podpalacz schował się w tapczanie

Sebastian Pośpiech, 21 styczeń 2014, 09:44
Średnia: 0.0 (0 głosów)
19-letni mieszkaniec Kobylina przyznał się do podpalenia słomy w oborze w Rojewie. Pożar, który wzniecił 10 stycznia wieczorem, postawił na nogi prawie stu strażaków i spowodował wielkie straty materialne.
Podpalacz schował się w tapczanie
Podpalacz schował się w tapczanie

Strażacy wywozili nadpaloną słomę jeszcze przez całą sobotę

Policjanci z posterunku  w Kobylinie zatrzymali mężczyznę, który spowodował pożar. W jego wyniku spłonęła obora w Rojewie (gmina Kobylin). Okazuje się, że 10 stycznia  ok. godz. 21.00 policjanci z Kobylina udali się na interwencję do tej miejscowości. - Tam w trakcie jej załatwiania, wspólnie ze zgłaszającym interwencję, zauważyli ogień w budynku gospodarczym. Pożar szybko się rozprzestrzenił - stwierdza Włodzimierz Szał, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie. W oborze znajdowały się słoma, zboże, bydło i trzoda chlewna. Zwierzęta zdołano wyprowadzić na zewnątrz. Pomimo akcji straży pożarnej spaliły się słoma i zboże. Ponadto pożar zniszczył budynek. Straty sięgają ponad pół miliona złotych.
Policjanci w rozmowie z właścicielem gospodarstwa ustalili potencjalnego sprawcę. Od razu udali się do miejsca zamieszkania tego mężczyzny. Tam zastali jego rodziców. - W czasie sprawdzania pokoju sprawcy, znaleźli go schowanego w tapczanie - mówi rzecznik naszej policji. 19-letni mieszkaniec Kobylina był pijany, badanie wykazało ponad 2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie.
11 stycznia, gdy wytrzeźwiał, przedstawiono mu zarzut uszkodzenia mienia. Młody człowiek przyznał się do zarzucanego mu czynu. - Powiedział śledczym, że był  pijany i wściekły na właściciela obory, z którym w tym dniu się pokłócił. Rzucając zapalonego papierosa na słomę wiedział, że może to przyczynić się do jej zapalenia - informuje W. Szał. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Pożar gasiło 81 strażaków. Pogorzelisko sprzątano jeszcze przez cały następny dzień.

Artykuł wyświetlono 2470 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz