NIE CHCĄ WIELKIEJ CHLEWNI

Protest mieszkańców Borzęciczek

(pik), 11 grudzień 2018, 14:33
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Mieszkańcy Borzęciczek i przyległych miejscowości nie chcą na swoim terenie kolejnej chlewni. Dali temu wyraz podczas zebrania z 5 grudnia.
Protest mieszkańców Borzęciczek

Chodzi o kolejną planowaną inwestycję firmy Mróz, która chce postawić przy biogazowni następną wielką chlewnię, docelowo na 2.700 sztuk. Mieszkańcy Borzęciczek mówią dość, tym bardziej, że przedsiębiorca nie zamierza zwiększać zatrudniania. – Nową chlewnię, jeśli powstanie, będzie obsługiwała jedna, góra dwie osoby - informuje sołtys wsi, Aneta Olbińska, która znając nastroje lokalnej społeczności, postanowiła działać.
Zorganizowała dla mieszkańców wsi spotkanie, podczas którego przybliżyła im szczegóły planowanej inwestycji. Stworzono wtedy petycję przeciwko budowie, którą sołtys przekazała koźmińskiemu magistratowi. Podpisało się pod nią aż 228 osób zamieszkujących Borzęciczki, Pogorzałki Wielkie, Małe i Walerianów.
Kulminacyjną częścią protestu miało być spotkanie mieszkańców z przedstawicielami firmy, zorganizowane w  miejscowym Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym 5 grudnia. Sala wypełniła się po brzegi. Udział w zebraniu wzięli m.in.: skarbnik gminy Andrzej Serek, radni powiatowi – dr Piotr Osuch, Marcin Leśniak, Jacek Zawodny, wiceprzewodniczący rady miejskiej Koźmina - Wojciech Dykcik i Irena Konarczak-Bojanek, sołtysi zainteresowanych miejscowości,  powiatowy lekarz weterynarii.
– Firma oddelegowała na spotkanie młodego chłopaka, który nie bardzo miał świadomość sytuacji w Borzęciczkach - wspomina Olbińska. Zebrani kwestionowali też jego wiedzę na temat planowanej inwestycji.  A przybyłych interesowało wszystko, także szczegóły. Chcieli poznać zasady hodowli i dowiedzieć się, ile sztuk obejmie ona docelowo. Mieszkańcy wsi, a zwłaszcza najbliżsi sąsiedzi przyszłej chlewni, wskazywali, że po rozpoczęciu inwestycji stracą, bowiem spadnie cena ziemi. Obawiają się też hałasu, gdyż w nowej chlewni mają pracować 23 wentylatory o wielkiej mocy.
 – Powoli stajemy się ,,mekką” dla takich przedsiębiorców. Przypomnę, że znajdują się tu już różne fermy, w tym drobiu. Dlatego ludzie mówią „dość” - stwierdza sołtys Olbińska.
Podczas spotkania wypowiadał się też skarbnik gminy wskazując, że magistrat wyda na temat inwestycji opinię negatywną, przychylając się do sugestii mieszkańców. Głównym powodem odmowy będzie niemożliwość spełnienia żądań inwestora, szczególnie tych dotyczących  zabezpieczenia chlewni w wystarczającą ilość wody.

(CAŁY TEKST PRZECZYTASZ W WYDANIU PAPIEROWYM)

Artykuł wyświetlono 383 razy
Komentarze do artykułu
Avatar_missing_small
Marian Jankowski - 18 grudzień 2018, 10:06

Firma Mróz z Borku Wlkp.to pośrednio znam obyczaje tego środowiska.Wywodzi się z grona starego systemu politycznego - stare to i jare.Można było kiedyś kupić smalec ze skwierkami i był znakomity jak również i inne.

Dodaj komentarz